Obecny czas: 20 Lis 2017, 22:09 Wyszukiwanie zaawansowane

Miami Heat

Dyskusje na temat drużyn, zawodników i ostatnich spotkań!

Kto zostanie mistrzem NBA ?

Chicago Bulls
0
Brak głosów
Miami Heat
2
100%
Boston Celtics
0
Brak głosów
Orlando Magic
0
Brak głosów
San Antonio Spurs
0
Brak głosów
Los Angeles Lakers
0
Brak głosów
Dallas Mavericks
0
Brak głosów
Oklahoma City Thunder
0
Brak głosów
Denver Nuggets
0
Brak głosów
Ktoś inny
0
Brak głosów
 
Razem głosów : 2

Re: Miami Heat

Postprzez flappjack » 11 Mar 2011, 14:12

Woy9 napisał(a):@Bobr - nie jestesmy haterami Heat. Każdy ma swoją ulubioną ekipę o której pisze

To racja tylko kłopot w tym nie kogo lubicie, tylko w tym, że wszyscy nie lubią MIAMI :lol:
Awatar użytkownika
flappjack
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 Lut 2011, 14:54
Miejscowość: KALISZ

Re: Miami Heat

Postprzez Montana » 11 Mar 2011, 16:02

flappjack napisał(a):
Woy9 napisał(a):@Bobr - nie jestesmy haterami Heat. Każdy ma swoją ulubioną ekipę o której pisze

To racja tylko kłopot w tym nie kogo lubicie, tylko w tym, że wszyscy nie lubią MIAMI :lol:


Nie wszyscy, jak widać są na tym forum fani Miami.

A co do meczu to się rano zirytowałem jak zobaczyłem wynik. Teraz na świeżo dopiero z pracy wróciłem więc nie oglądałem streszczenia żadnego ale wyczytałem, że Kobe trochę zawalił. Szkoda, że Dobra passa przerwana i szkoda, że akurat w meczu z Heat.
Awatar użytkownika
Montana
 
Posty: 128
Rejestracja: 05 Lut 2011, 13:29

Re: Miami Heat

Postprzez flappjack » 11 Mar 2011, 16:32

Trochę Kobe zawalił, ale sędziowie w końcówce też podjęli dwie "trudne" decyzje
Awatar użytkownika
flappjack
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 Lut 2011, 14:54
Miejscowość: KALISZ

Re: Miami Heat

Postprzez Woy9 » 11 Mar 2011, 16:58

Z checia wieczorem wyciagne stary wpis i porównamy opinie z wakacji.bo hest nam nie przeszkadzają ale na mistrza nie wyglądają.wazna rzecz przed rokiem w r.s.tez cavs ograli lakers dwa razy
Awatar użytkownika
Woy9
Moderator
 
Posty: 811
Rejestracja: 04 Lut 2011, 13:26
Miejscowość: Dolny Śląsk

Re: Miami Heat

Postprzez flappjack » 11 Mar 2011, 19:40

A tak a propos Cavs - oni w zeszły sezonie wyglądali świetnie i polegli - więc dlaczego nie polegną Lakers czy Celtics?
Zresztą Boston w zeszłym sezonie miał średni RS a w PO co zrobili każdy wie.
Więc nie ma reguły, wszystko może się stać.
Awatar użytkownika
flappjack
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 Lut 2011, 14:54
Miejscowość: KALISZ

Re: Miami Heat (z lipca 2010!)

Postprzez Woy9 » 11 Mar 2011, 23:16

Bo tam jest chemia i drużyna, coś czego jeszcze nie ma w Heat. ale nie znaczy ,że się nie narodzi..mówił o tym Rondo po transferze LBJ'a.

tutaj reszta naszych wywodów ze starego adresu http://Enbiej.blog.interia.pl/

enbiej 2010.07.23 09:08
Flapjack - chętnie podzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami.
Pamiętam dobrze jak skład na poprzedni i jedyny tytuł Mistrza budował Pat Riley.

Williams-Wade-Posey-Walker-O'Neal,
ponadto Mourning-Haslem-Payton-Kapono-Shandon Anderson i Derek Anderson.
Śmiem twierdzić ,że to była prawdziwa paka i skład warty tytułu. 5.graczy formatu All Star, wiele doświadczenia w play off z innymi drużynami i zdrowie.
Potem doskonale pamiętam narodziny kolejnego Mistrzowskiego Teamu - Celtics.

Rondo/Cassell
Allen/House/Allen
Pierce/Posey (takiego gracza im zabrakło w minionych finałach)
Garnett/Powe/Davis
Perkins/P.J.Brown

A nowe Heat - O.K. - trzy nazwiska wielkie i potężne nawet dla NBA. Ale reszta - bardzo przeciętna, w dużym licznikiem przebiegu na karku i niepełnymi sezonami przez kontuzje.
przykłady - James Jones, Mike Miller, Jamaal Magloire
(który dawno zapomniał jak to było kiedy grał w All Star), chciany i nie chciany w Cavs - BIG Z (ze swoją mierną atletycznością w perspektywie gry przeciw Magic i Celtics). No i w końcu , brak klasowego rozgrywającego - bo Chalmers sporo musi się nauczyć przy nowych kolegach, a Arroyo to raczej shooter niż kreator..nie mówię nie zdobędą mistrza - są dla mnie faworytem Wschodu, ale nie NBA. Jednak roster trochę za słaby i za stary na walkę przy blisko 100 meczach!!pozdrawiam!!


Flappjack (gość) 2010.07.29 20:04
Fisher, Blake
Bryant, Vujacic
Artest, Walton, Barnes
Gasol, Odom
Bynum, Ratliff


Rondo, Robinson, Lafayette
Allen, Bradley
Pierce, Daniels
Garnett, Davis, Gaffney
Perkins, O'Neal, Erden


Chalmers/House/Arroyo
Wade/Miller/Hasbrouck
James/Jones
Bosh/Haslem/Howard/Randolph
Illgauskas/Magloire/Anthony/ Pittman

Ale na jakiej podstawie twierdzisz że ROSTERS LA lub Bostonu powala bardziej na kolana niż rosters MIAMI??
Jakieś argumenty?, porównania?
Biorąc pod uwagę, że Wade moze grać na 1,2, James pewnie na upartego na 2,3,4 Bosh 4,5 to możliwości wymian/podmian jest sporo. I naprawde nie przesadzał bym, że to jest słaby rosters!!!!
No a gdzie widzisz tego zadaniowca w Miami? Na jakiej pozycji, skoro 2,3,4 są zajęte? Na jedynce zadaniowiec do czego???, to samo na 5. Dla mnie szukanie dziury w całym.
enbiej (gość) 2010.07.29 21:18
Obrona i obrona. trenerzy też lepsi. Bosh nigdy nie był wielkim obrońcą więc pomoże mu Haslem. Obrońca na centrze do Howarda, O'Neala i Garnetta (czytaj bardziej uważnie). gracze weterani jak Howard i Magloire są wyraźnie na dostawkę (pod treningi) ale ich udział w play off jest dotychczas mały..

Mariusz (gość) 2010.07.29 22:02
Do mnie trafiają argumenty Was obu. Bosh aż tak złym obrońcą nie jest, a w Miami może to jeszcze dość znacznie poprawić. Z brakiem zadaniowca w sumie masz racje, ale z drugiej strony jak bronią Wade i przede wszystkim LeBron... Do tego szybkie ręce wciąż rozwijającego się Chalmersa. Ale mimo wszystko faktycznie kogoś tam jeszcze brakuje i tu Twój cytat: "Może jeszcze Heat kimś zaskoczą...?!" TERAZ JEST BIBBY

enbiej (gość) 2010.07.29 22:40
mistrzowskie teamy nie buduje się od tak. popatrzmy na wszystkie teamy na przestrzeni lat. Pistons,Bulls, Lakers, Spurs, znów Lakers, a przy tym ma się grono doświadczonych trenerów i ogranych graczy. W Miami nie wierzę, by drugoroczniak Spoelstra miał posłuch i 3.gwiazd/ stąd myśl, że może w trakcie sezonu, lub jak odpukać nie uda się wróci na ławkę brylantowy Pat!/. Inna rzecz brakuje zadaniowca do obrony na 2/3 dla LeBrona i Wade'a w zastępstwie. Oni nie mogą robić wszystkiego /filozofia kosza to zespół?/. nie łudźmy się ,że każdy z gwiazdorów będzie miał staty jak przed rokiem w Raptors czy Cavs! trzeba to poukładać, dograć etc. W końcu naprawdę brakuje atletycznego gracza na 5ce by przeciwstawić się czołowym centrom ligi. Myślę jeszcze tak, Jax i Kupchak już myślą o finale z Miami (tak!!) stąd taki mocny zaciąg jak Blake i Barnes. Z tym ,że Miami musi przejść Magic czy Celtics, ale Lakers mają już nieco łatwiej. nie ma takiego drugiego teamu na Zachodzie (Denver, Thunder czy Jazz to nie to samo co 3.teamy Wschodu). Czekam na sezon i rozwój wypadków w Heat (może jakiś trade w ostatnim tygodniu lutego jeszcze?) pozdro.

flappjack (gość) 2010.07.29 23:58
Tylko takiego czegoś jak w Miami nigdy jeszcze nie było. Jeśli nie to dlaczego wyciągamy wnioski z przeszłości? Mówisz że to trzeba poukładać, zgadzam się, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że to już może nie być w tym sezonie. Piszesz że Miami nie bedzie miało odpowiedzi na np. wysokich graczy(i nie tylko), a powiedz kto ma odpowiedz w składzie na Bronka,Wada i Bosha na raz????
Otych starszych mistrzach jak Pistons, Bulls czy Lakers trzeba powiedzieć, że rzeczywiście to były teamy które sie ukształtowały i dorosły do mistrzostw, ale Spurs ze świetnym Robinsonem dostali w prezencie Duncana, Lakersie z genialnym Bryantem w prezencie dostali Gasola, a teraz genialny Wade dostał w prezencie Bronka i Bosha!!!! To już zupełnie inny układ, bo równie dobrze można powiedzieć, że Bronek dostał wada i Bosha!!!! Tak jak mówie, nic takiego do tej pory jeszcze nie było, nawet genialny Boston zbudowany był raczej na graczach powyżej 30, choć wszyscy byli allstarami, a w Miami jest tzech genialnych kolesi, w najlepszym wieku do wygrywania,zdobywania i miażdzenia i nie widzę przeciw wskazań żeby tak się nie działo. I dlaczego piszesz:
"nie łudźmy się ,że każdy z gwiazdorów będzie miał staty jak przed rokiem"
Nie muszą mieć, wystarczy, że się do nich zbliżą, co jest realne, w tróke będą wygrywać mecze i nagle okaże się, że nowym trendem w baskecie będzie nie "filozofia gry zespołowej', tylko posiadanie paru genialnych zawodników i doświadczonego uzupełnienia.

SEZON POKAŻE CO SIĘ STANIE I KTO MA RACJĘ!!!!!

Mariusz (gość) 2010.07.30 00:30
Otóż to, sezon pokaże. Ale też skłaniam się jednak do wersji flappjacka. To trio (a szczególnie Wade i James), to MEGA siła. Kwestia poukładania i może faktycznie konieczna będzie roszada trenerska. Tak w ogóle, to w latach 90-tych Bulls na papierze też nie byli tacy mocni. Siła Pippena i Jordana była ogromna i reszta starała się do nich doskakiwać. Tu jeszcze jest Bosh, jednak facet dużo wszechstronniejszy niż np. taki Rodman.
I jeszcze jedno... tegoroczna seria Boston-Orlando pokazała, że Howarda (i jemu podobnych) można też zatrzymać zespołem.

enbiej (gość) 2010.07.30 08:19
FlapJack trochę słabo w Twoją pamięcią. pierwsze to jak dla mnie 3. razy już było. pierwsza drużyna, która nasuwa mi się na myśl to własnie Miami 2006. Shaq/Zo, Haslem/Walker, Posey/ Kapono, dwóch Andersonów, Wade, Williams, Payton (skład był bardziej zbilansowany i miał również gwiazdy, z większym doświadczeniem w play off).Trochę chyba za bartdzo jesteś podekscytowany tym trio i tak po prostu pisząc olewasz nieco historię tej gry i wielkie nazwiska. Riley wówczas paroma wymianami zmienił układ sił w NBA i zdobył swój tytuł po latach (stąd myślę ,że wróci do trenerki gdyby niepowodzeniem wykazał się młody coach Miami).

Druga ekipa (która zawiodła) to Lakers 2004. Payton,Kobe,Malone,Shaq (mega skład) większe doświadczenie a nawet większy potencjał niż teraz w Miami!! gorsza chemia w drużynie i fenomenalna postawa i forma nieoczekiwanych Mistrzów Pistons zatrzymała Lakers (Billups,Hamilton,Prince i dwóch Wallaców). Numer 3 team to właśnie ten Boston, którego widziałeś w koronie (Garnett, Allen gdy doszli do Pierce'a i Rondo od razu sięgnęli po tytuł). Jest jeden szczegół Celtics nie mieli za przeciwnika takich zespołów jak Magic czy Heat wtedy. teraz siły się nieco wyrównały, a Orlando nie przespało okresu letniego.Rację w czym? wyraźnie sugeruję finał Lakers - Heat. Nikt nie napisał ,że nie mają szans. napisałem ,że brakuje mi trenera, zadaniowca i atletycznego podkoszowego (jeszcze raz czytaj dokładnie) nikt tu nie pisze, że Heat nie ma szans..ale nawet Jordan, Pippen i Rodman (co pamiętam doskonale) mieli wielkie wsparcie w takich osobach jak Harper, Kerr, Brian Williams (Bison Dele), Scott Burrell czy w końcu Toni Kukoc. Każda z gwiazd musi nauczyć się nowego grania, tolerowania siebie czyli czegoś co wymienione przeze mnie ekipy (Spurs, Lakers, Bulls) uczyli się i dorastali do tego latami.

franz_ferdinand (gość) 2010.07.30 09:53
moim zdaniem LeBron nie wytrzyma presji i faktu że nie będzie liderem drużyny; nawet jeżeli rozwalą całą ligę w sezonie zasadniczym to w play offach może być różnie; z prostego powodu LeBron nie dorósł do wygrywania w najważniejszych momentach; Bosh wogóle takich momentów nie smakował( jeżeli się myle to mnie poprawcie), Został więc Wade( i w nim cała nadzieja Bronka i Bosha) który wie jak to jest być mistrzem i liderem drużyny, dostał teraz dwóch solidnych pomocników plus ławkę z weteranami. Więc zobaczymy jak to będzie? a po za tym flapjack pamiętasz playoffy i mecze w których rezerwowi wygrywali mecze? oczywiście może będzie tak że wystarczy 3 zawodników do mistrza ale to raczej mało prawdopodobne; bo czy w play offach(wiem wybiegam w daleką przyszłość) ta trójka będzie w stanie grać po 40 min i więcej, tak przecież fizycznie wytrzymają ale czy wytrzymają mentalnie i czy będzie chemia w tym zespole?( wracając do lakersów z 2004: ta czwórka rzucała przed tym sezonem co dostali lanie od Detroit w swoich klubach w sumie średnio prawie 100 pkt. Więc nie licz flapjack że teraz ta wielka trójka utrzyma swoje wyniki z poprzedniego sezonu.

Mariusz (gość) 2010.07.30 13:22
Racje w tym, kto wygra tytuł - pozwolę sobie odpowiedzieć za flappjacka, bo mimo wszystko podzielam jego zdanie.

enbiej (gość) 2010.07.30 13:51
na temat Miami widzę ,nie można normalnie dyskutować bo pierścienie zostały rozdane przed sezonem. ponadto ciągle widzę , jestem postrzegany jako wielki fan L.A. (co jest nieprawdą , choć optowałem za nimi w finale). w końcu dodam, jak widzę , argumenty moje nie są brane pod uwagę..choć może to wynika z różnicy pokoleń i 20 lat oglądania NBA..wygląda na to ,że liga zaczęła się od LeBrona Jamesa (gościa który jeszcze nic wielkiego w zespole nie osiągnął) sorry ale bardziej cenię Jordana, Kobego, i innych co zdobyli tytuł.i zdania nie zmienię. a w dodatku jasno daję do zrozumienia czego wg. mnie w Miami nie ma lub kogo brakuje. SORRY

franz_ferdinand (gość) 2010.07.30 15:20
aaa i jeszcze sorry bym zapomniał dla mnie NBA nie zaczęła się wraz z przyjściem Lebrona tylko wraz z końcem Byków( tak się akurat złożyło)

Mariusz (gość) 2010.07.30 16:03
Jordan był, jest i będzie TYLKO JEDEN, dlatego nie rozumiem i przytyków w tą stronę. Akurat mój wielki, może nawet największy sportowy idol. Bo z Kobem to jest trochę inna bajka, przy całym szacunku dla jego klasy. A skoro wspomniałeś i o nim, to warto dodać też Shaqa... bo niby z czym jest gorszy od Bryanta... Ma jeden tytuł więcej, ale 3 pierwszych nie miałby bez ogromnego wkładu O'Neala.

enbiej 2010.07.30 18:50
nie myśl, że boję się krytyki. wydaje mi się, że dość poważnie to odbierasz. franz ferdinand fajnie to ujął, my walczmy słownie (z szacunkiem) oni niech walczą na parkiecie. każdy poparty argument jest dobry. każdego. bez urazy. ja podałem wszystkie swoje przeciw (albo braki Miami) więcej nie mam zamiaru pisać w tym okresie na ten temat. skład Heat jest zamknięty i czas wyczekiwać pre-season i pierwszych gier.
Co do Jordana i Kobego bez Shaqa patrzałem na świat pozycji niskich więc ala LeBron i Wade. A taka [b][b]jedna paka jeszcze mi się przypomniała, przy nazwisku Shaqa - Van Exel, Jones, Bryant, Horry, Campbell, Shaq..potem tam był jeszcze Ron Harper i Rodman[/b][/b]..trenował ich Kurt Rambis.

flappjack (gość) 2010.07.30 21:06
Myślę, że różnimy sie w kwestii postrzegania pewnych faktów i w związku z tym pewnie się nie dogadamy. Tzn. ty masz swoje zdanie, ja swoje i dyskutujemy:-), to chyba w sumie dobrze. Ja w każdym razie nie mam zastrzeżeń do nikogo, a to że "zwracamy" sobie uwage na pewne rzeczy wliczam w pokłosie dyskusji:-)

Może nazywanie kogokolwiek fanem LA jest błedem, może bliżej prawdy było by powiedzenie, że jest tu wielu antyfanów Bronka. Myśle, ze w tym tkwi szkopuł.

Ja też interesuje się NBA nie od czasów Bronka ale dużo wcześniej, wychowałem się na Bykach, Jordanie itd., tez niedługo stukna 20 lat zauroczenia NBA i nie nazwał bym tego jakimś płytkim i powierzchownym.

Oczywiście macie racje, że się zachłysnąłem Bronkiem, Miami i tą całą sytuacją, nie ukrywam:-) Tak samo mocno jak was ta cała sytuacja zirytowała, wprowadziła dużą doze niepewności. Bo nagle może się okazać że powstało coś co wprowadzi nową jakość, styl, coś czego nie było i zniszczy starych mistrzów, którym kibicujecie. Oczywiście może być inaczej, może Wy macie racje, że skończy sie to niewypałem, biorę to pod uwagę i licze się z tym, ale wierze, ze pokarzą klasę.

Nie zgodzę się tylko z tym, że ktoś powie, że Miami ma słaby skład,słaby rosters czy coś podobnego. Ma bardzo dobry skład, ma All starów jak nikt inny, świetnych weteranów, doświadczenie w PO itd. i do tego znaleźli sie w najlepszym układzie jaki mógł powstać, talent i siła jednego pomoże innym i na odwrót. I pamiętajcie, że każdy z poprzednich wielkich mistrzów też czesto przegrywał bo nie miał wsparcie, a gdy pokazywał sie ktoś naprawdę dobry u jego boku to zaczynały sie zwycięstwa. I ja mam nadzieje i wierzę, że tak właśnie będzie w Miami.

enbiej (gość) 2010.07.31 10:08

dyskusja i pozyskanie forumowiczów to główny cel naszego bloga, a ja się cieszę ,że ktoś zwraca uwagę na nasze zdania (mimo ,że nie zawsze się zgadza - baa nie musi!!).
Antyfanem Bronka jednak nie jestem. fakt faktem, to popsuł nieco plany Knicksom, może Bullsom..ale czy dzięki temu transferowi nie będzie ciekawiej? zobaczmy jak teraz spada siła Zachodu, a mamy takie dwa tuzy jak Celtics i Heat w lidze.
No to widzę, że pewnie mamy podobny wiek i podobnych idoli z czasów dorastania.
Ja nie uważam, że projekt Heat Riley'a się nie sprawdzi. nie za rok to za dwa lub trzy im się uda. uważam, też iż Lakers w końcu się wypalą z emeryturą Jaxa i latkami Kobego (widzieliśmy w poprzednim sezonie jak mocno kontuzje obniżyły jego loty).
A co byś powiedział jak to Miami wzięłoby Blake'a i Barnesa? na pewno byliby mocniejsi i wg. mnie kompletniejsi..ale nie musimy tego już roztrząsać.

Shym (gość) 2010.07.31 11:18
Panowie. 'U siebie' w ostatniej notce zamieściłem taki oto cytat Rajona Rondo "Na papierze Miami wyglądają bardzo dobrze i jestem przekonany, że będą naprawdę mocni, ale najpierw będą musieli zafunkcjonować jako zespół. Nie mówię, że tego nie zrobią, ale kto wie czy będą potrafić ze sobą odpowiednio współpracować? To zależy od tego, jak każdy z nich zaakceptuje swoją rolę. Nie zawsze wszystko będzie szło po myśli każdego. Chodzi o to, czy będą w stanie poradzić sobie z tym problemem jak dżentelmeni". I to według mnie oddaje sedno i problem dyskusji. Ja osobiście, z jakimikolwiek ocenami wolę wstrzymać się do rozpoczęcia sezonu.
Awatar użytkownika
Woy9
Moderator
 
Posty: 811
Rejestracja: 04 Lut 2011, 13:26
Miejscowość: Dolny Śląsk

Re: Miami Heat

Postprzez Montana » 15 Mar 2011, 15:26

http://sport.onet.pl/koszykowka/nba-jac ... omosc.html :] mam nadzieję, że to tylko żart ;)
Awatar użytkownika
Montana
 
Posty: 128
Rejestracja: 05 Lut 2011, 13:29

Re: Miami Heat

Postprzez Boobr » 15 Mar 2011, 20:18

Montana napisał(a):http://sport.onet.pl/koszykowka/nba-jackson-odejdzie-z-la-lakers-i-obejmie-miami,1,4210216,wiadomosc.html :] mam nadzieję, że to tylko żart ;)

Biorąc pod uwagę jego problemy z sercem to nie polecałbym mu tej roboty ;d .
Awatar użytkownika
Boobr
 
Posty: 46
Rejestracja: 06 Lut 2011, 11:10

Re: Miami Heat

Postprzez Mac » 16 Mar 2011, 13:32

Montana napisał(a):http://sport.onet.pl/koszykowka/nba-jackson-odejdzie-z-la-lakers-i-obejmie-miami,1,4210216,wiadomosc.html :] mam nadzieję, że to tylko żart ;)

Po prostu nie wierzę, żeby Phil wylądował w Miami. Jackson zapewne zakończy po tym sezonie swoją karierę i zajmie się pisaniem książek czy jakimś innym ciekawym zajęciem. Oczywiście fajnie by było, gdyby przed odejściem zdobył jeszcze mistrzostwo :mrgreen: :twisted: .
“You're the only one who can make the difference. Whatever your dream is, go for it.”
Awatar użytkownika
Mac
Moderator
 
Posty: 131
Rejestracja: 03 Lut 2011, 21:36

Re: Miami Heat

Postprzez Wisniewski10 » 16 Mar 2011, 15:20

Nie ma szans! Phil myślał nad odejściem już rok temu ale zdecydował ,że tren sezon będzie jego ostatnim. W Heat pozostanie pewnie Spoelstra .
TheFlash10
Zapraszam na mojego Twittera http://twitter.com/#!/AdamWisniewski_
Awatar użytkownika
Wisniewski10
 
Posty: 87
Rejestracja: 05 Lut 2011, 19:56
Miejscowość: Warszawa

Re: Miami Heat

Postprzez Montana » 16 Mar 2011, 16:01

Mac napisał(a):
Montana napisał(a):http://sport.onet.pl/koszykowka/nba-jackson-odejdzie-z-la-lakers-i-obejmie-miami,1,4210216,wiadomosc.html :] mam nadzieję, że to tylko żart ;)

Po prostu nie wierzę, żeby Phil wylądował w Miami. Jackson zapewne zakończy po tym sezonie swoją karierę i zajmie się pisaniem książek czy jakimś innym ciekawym zajęciem. Oczywiście fajnie by było, gdyby przed odejściem zdobył jeszcze mistrzostwo :mrgreen: :twisted: .


ale będąc trenerem Lakers :mrgreen:
Awatar użytkownika
Montana
 
Posty: 128
Rejestracja: 05 Lut 2011, 13:29

Re: Miami Heat

Postprzez flappjack » 10 Kwi 2011, 08:46

Dziś mecz na szczycie który zdecyduje o drugim miejscu na wschodzie :mrgreen:
Ciekaw jestem jak zagra Boston bo od wymiany graja średnio.
W sumie to już taki dobry przedsmak PO :D
Awatar użytkownika
flappjack
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 Lut 2011, 14:54
Miejscowość: KALISZ

Re: Miami Heat

Postprzez Woy9 » 10 Kwi 2011, 11:50

Szansa dla Heat by uniknac sweepa(
Awatar użytkownika
Woy9
Moderator
 
Posty: 811
Rejestracja: 04 Lut 2011, 13:26
Miejscowość: Dolny Śląsk

Re: Miami Heat

Postprzez Wisniewski10 » 12 Kwi 2011, 11:18

Heat wygrało z
Bostonem i dziś z Atlantą. W playoffs Heat graja z Philadelphią
TheFlash10
Zapraszam na mojego Twittera http://twitter.com/#!/AdamWisniewski_
Awatar użytkownika
Wisniewski10
 
Posty: 87
Rejestracja: 05 Lut 2011, 19:56
Miejscowość: Warszawa


Poprzednia

Wróć do O NBA

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron